Suchacz.Eu - portal Stowarzyszenia Suchacz TAKA Wieś


Nawigacja

Random Photo

Galerie zdjęć:

name

Content


Przetłumacz stronę


PayPal

Zegar

Pogoda

name

Content

Kalendarz

<< Wrzesień 2020 >>
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30        

Reklama

Jeśli nie życzysz sobie aby jakiekolwiek dane w postaci obrazu lub tekstu były kojarzone z Twoją osobą możesz wystąpić za pośrednictwem poczty elektronicznej (msj@post.pl) lub telefonicznie (601 912910) o ich skasowanie. Zlecenie takie nie wymaga żadnego uzasadnienia.

Teraz my!

Rowerowy Everesting Łukasza Tazuszela w Suchaczu miał na celu zachęcenie do finansowego wsparcia leczenia Marysi Czarneckiej. 2 bm. Łukasz swoim wyczynem dał już z siebie tak wiele! Zachęcam innych Ludzi Dobrej Woli do pomocy w tej charytatywnej akcji. Wesprzyjmy leczenie i rehabilitację dziecka. Dzięki naszym datkom dziecko może zdecydowanie lepiej żyć. Nie trzeba wiele! Każdy grosz, to serdeczny wkład w to dzieło pomocy. Wpłat można dokonywać na rachunek bankowy: 15 1160 2202 0000 0003 4147 0701 z dopiskiem "Dla Marysi" lub za pośrednictwem strony zrzutka.pl

 

Obraz może zawierać: 3 osoby, ludzie siedzą, niemowlę i na zewnątrz, tekst „M love ddy”

Łukasz tego dokonał!

Łukasz tego dokonał!

Pokonanie rowerem przewyższń o łącznej wartości ponad 9000 metrów to wyczyn ogromny. Tym większy, bo dokonany w ok. 19 godzin, czyli tylko w ciągu jednego dnia. 


Łukasz Tazuszel dokonał tego! Jego rowerowa wyprawa na Mt Everest zakończyła się powodzeniem. Dokonał tego w ciągu 18 godzin i 9 minut. Tyle czasu zajęło mu 60-krotne pokonanie odcinka z przewyższeniem 145 m i wjazd na łączną wysokość 9027m, czyli nawet nieco większą niż ma himalajska góra Mt Everest. Ogromne brawa za determinację i tak morderczy wysiłek! Morderczy, bo Pan Łukasz spędził na rowerze ponad 19 godzin, pokonując tego dnia blisko 450 km! Gratulujemy bardzo serdecznie. Wyczyn wart jest szczególnej uwagi, bo dedykowany choremu dziecku. Panie Łukaszu: Jest Pan wspaniałym Człowiekiem! Suchaczanie są dumni, że zobił Pan to u nas. :):)

Rowerowy Everesting w Suchaczu

 

O 15.50 miejsce rowerowych zmagań w Suchaczu Łukasza odwiedzili Państwo Czarneccy ze swoimi dziećmi, w tym z chorą Marysią, dla której dedykowana jest dzisiejsza wyczynowa akcja pn. "Rowerem na Mt Everest". Był także krótki czas na spotkanie z Łukaszem i pamiatkowe zdjęcie. 

 

Obraz może zawierać: 3 osoby, na zewnątrz i przyroda

 

 

 

"Everesting" - o co chodzi?
"Everesting" - jak to przyjaźnie brzmi. Aż chciałoby się pomyśleć, że zdobywanie najwyższego na świecie szczytu górskiego jest rzeczą łatwą, przyjemną i dostępną dla każdego. Prawda wygląda oczywiście zupełnie inaczej, ale żeby to niezwykłe wyzwanie, stało się bardziej dostępne dla "szarych kowalskich" sporo osób na całym świecie zaczęło wymyślać różne, nietypowe formaty zastępcze.
Jedną z najbardziej popularnych form "Everestingu" jest "zdobywanie najwyższego na świecie szczytu na rowerze". Rzecz jasna nie chodzi o prawdziwą górę, którą każdego roku szturmują setki himalaistów. Chodzi o "swój własny" wewnętrzny szczyt, z którym możesz się zmierzyć, w każdym miejscu i w każdej chwili. Jedyne co musisz zrobić, to wskoczyć na rower i kręcić tak długo, aż wjedziesz na mistyczną wysokość 8848 m.n.p.m. 300 metrów w górę, 300 metrów w dół - i tak w kółko, aż do samego "szczytu".
Zadanie wydaje się łatwe, ale to tylko pozory. Ukończenie tak niezwykłego wyzwania będzie od ciebie wymagać świetnej kondycji fizycznej, niesamowitej siły psychicznej i doskonałej taktyki. Wbrew pozorom, to nietypowe, rowerowe zadanie, ma z prawdziwym alpinizmem całkiem sporo wspólnego!
Na szczycie czeka na ciebie nagroda. Po "zdobyciu Mount Everestu" zostaniesz oficjalnym członkiem klubu HELLS 500. Otrzymasz niezwykłą koszulkę klubu górskich zdobywców, a twoje zdjęcie zawiśnie w internetowej galerii sław.
Źródło: https://www.redbull.com/p…/everest-wyzwanie-rower-wspinaczka

Obraz może zawierać: 2 osoby, na zewnątrz

Rowerem na Mount Everst!

Rowerem na Mount Everst!

Koncepcja Everestingu jest niezwykle prosta. Należy wybrać dowolne wzgórze, w dowolnym miejscu na świecie i pokonać je tyle razy, aby zaliczyć łącznie 8848 metrów, czyli równowartość wysokości Mt Everestu, najwyższego szczytu Ziemi. Jeśli to zrobisz, znajdziesz się w Panteonie Sławy Everestingu (Bike Everesting Hall of Fame). 

Wyzwanie takie przyjął elbląski rowerzysta Łukasz Tazuszel. Zamierza to zrobić w niedzielę 2 sierpnia br. w Suchaczu i okolicy. Wyznaczony odcinek dł. 3,7 km zamierza pokonać aż 60 razy! Trasa podjazdów i zjazdów będzie przebiegała w następujący sposób: zjazd ulicą Wielmoży (od skrzyżowania z drogą do Pęklewa), dalej za krzyżówką w kierunku Łęcza, gdzie (tuż przed wjazdem do wsi) nastąpi nawrót i zjazd do Suchacza. Odcinek ten liczy 3,7 km i wznosi się na wysokość 148 metrów. Rachunek więc jest prosty: 60 x 148 m = 8.880 m, czyli nieco więcej niż ma najwyższa góra świata. Zadanie to pan Łukasz planuje wykonać w ciągu 16-18 godzin, zaliczając łącznie 445 km! Gdy tego dokona, jego nazwisko znajdzie się w Panteonie Sławy tej dyscypliny (Everesting Hall of Fame).

Planowany wyczyn ma jednocześnie, a raczej przede wszystkim, charakter charytatywny. Celem akcji jest zbiórka pieniędzy na leczenie i rehabilitację maleńkiej Marysi Czarneckiej. Dziewczynka urodziła się jako wcześniak, w 35 tygodniu ciąży, w zamartwicy. Zaraz po porodzie stwierdzono u niej wadę ośrodkowego układu nerwowego pod postacią całkowitej agenezji ciała modzelowatego (niewykształcone połączenie między półkulami mózgu). Marysia jest opóźniona psychoruchowo, ma obniżone napięcie mięśniowe oraz zaburzenia połykania, przez co wszystkie pokarmy musi mieć podawane przez PEGa. Dziecko potrzebuje intensywnej rehabilitacji i jest pod specjalistyczną opieką pediatryczną, neurologiczną, genetyczną, okulistyczną, otolaryngologiczna i kardiologiczną.

Rowerowy Everesting Łukasza Tazuszela w Suchaczu ma na celu zachęcenie do finansowego wsparcia leczenia Marysi. Wpłat można dokonywać na rachunek bankowy:  15 1160 2202 0000 0003 4147 0701 z dopiskiem "Dla Marysi" lub za pośrednictwem strony zrzutka.pl


W niedzielę suchaczanie będą świadkami tego ambitnego wydarzenia. Jak poinformował organizator, każdy chętny może dołączyć do tej szlachetnej akcji.  

 

Uwaga! Warto pamiętać o bezpieczeństwie uczestnika tej akcji i towarzyszących mu innych osób. Apel kierujemy do mieszkańców ulicy Wielmoży o zachowanie przez całą niedzielę szczególnej ostrożności przy wyjazdach ze swoich posesji. 

 

Całej akcji kibicujemy oczywiście wszyscy! 

 

Więcej informacji, patrz: Cykloza Zaawansowana oraz Suchacz Taka Wieś 


 

msj

Uwaga na rowerzystów!

Obraz może zawierać: tekst „UWAGAJA 2 sierpnia, niedziela przez cały dzień, wzmożony ruch rowerowy prosimy 0 zachowanie ostrożności podczas wyjazdu z posesji. Dziękujemy! cyklozazaawansowana”

Odpady

 

Dodatkowy odbiór odpadów segregowanych

czwartek 30 bm.  

Ostoja u Rubika

Ostoja u Rubika

Sołectwo Suchacz ma swoje dobre strony, co do których nie trzeba specjalnie nikogo przekonywać. Sprawia to piękna Wysoczyzna Elbląska, która wraz z przylegającym do niej Zalewem Wiślanym, tworzą niepowtarzalny klimat.

 

Na całym obszarze ciekawych miejsc jest sporo. Wiedzą o tym nie tylko elblążanie. Przyjeżdżają tu ludzie z całego kraju. Motoryzacja i modne teraz rowery zrobiły swoje. Nie ma co prawda słynnej Kolei Nadzalewowej, ale i bez niej ruch turystyczny z roku na rok jest coraz większy. Przez kilkanaście minionych lat region rozsławiany był dzięki m.in. organizowanym przez tolkmicki Klub Motocyklowy "Kardan" zlotom. Niestety to już jest historia, bo nic nie wskazuje na ich reaktywację. Pozostali tylko ludzie, członkowie tej wspaniałej grupy... Ten ich potencjał i pasja do motocykli sprawiły narodzenie się pomysłu, który ma wielką szansę na realizację. W minioną sobotę odbyła się pierwsza publiczna prezentacja miejsca, jakie w przyszłości będzie świetnym przystankiem nie tylko dla zmotoryzowanych, ale także dla rowerzystów i pieszych wędrowców. Dzieje się tak dzięki Państwu Małgorzacie i Grzegorzowi Witkowskim, nowym mieszkańcom sołectwa, którzy na swojej prywatnej posesji w Połoninach planują utworzenie przystanku pn. "Motoostoja u Rubika". Swój udział ma w tym projekcie także znany kowal Józef Antczak z Kadyn, sam ogromny pasjonat motocykli i podróży. Sobotnie spotkanie przyciągnęło ponad 50 motocyklistów, głównie z Klubu "Kardan". Pomysłodawcy zapoznali gości z planami, jakie mają w stosunku do tego miejsca. I tak, mają tu być m.in.: pole biwakowe, parking dla kamperów, a także specjalne kempingi dla motocyklistów, minigarażami i miejscami do spania. Do tego oczywiście ogolnodostępna kuchnia polowa i sanitariaty. Teren działki liczy ok. 2 hektarów, a więc będzie sporo miejsca i swobody dla każdego. Dojazd z DW 503 do Motoostoi jest bardzo dobry, a urocza miejscówka otoczona jest ze wszystkich stron lasem mieszanym. Po oficjalnej prezentacji, przemówieniach (m.in. Sołtys Suchacza) i wpisach do kroniki, gospodarze zaprosili zebranych na grilla i domową drożdżówką z wiśniami. Były jeszcze konkursy z nagrodami, loteria i biesiadowanie w podgrupach. O wszelkich postępach w budowaniu Motoostoi będziemy Państwa informowali na stronie www.suchacz.eu i suchackim profilu fejsbukowym.

 

Zobacz zdjęcia: Motoostoja u Rubika

 

 

msj              

Nie tarsuj dróg do lasu!

Nie tarsuj dróg do lasu!

W bieżącym tygodniu w lasach Nadleśnictwa Elbląg zawieszone zostały nowe tablice na szlabanach zamykających drogi leśne służące jako dojazdy ratunkowe.

Zauważyliśmy że coraz więcej turystów odpoczywających na Mierzei Wiślanej parkuje samochody przy szlabanach zamykających drogi leśne. Takie zachowanie kierowców może okazać się bardzo niebezpieczne, a w konsekwencji nawet kosztować czyjeś życie. Niemal co roku na Mierzei Wiślanej straż pożarna, pogotowie czy morska służba poszukiwania i ratownictwa (SAR) spotyka się z sytuacją, w której przez zastawione szlabany musi wydłużyć drogę dojazdową do poszkodowanych. W tym roku taka sytuacja miała miejsce w Jantarze, gdzie przez zastawiony szlaban straż pożarna wydłużyła czas dojazdu do tonących osób o kilka minut (co mogło kosztować ich życie). 
Przypominamy, drogi leśne nie są drogami publicznymi i nie są dostostosowane do takiego ruchu. Wjeżdżając na drogi leśne musimy liczyć się z mandatem. Takie drogi służą maszynom i samochodom pracującym w lesie oraz służbom ratowniczym jako najszybszy dojazd do poszkodowanych. W związku z tym, że niektórzy kierowcy nie przestrzegają zakazu wjazdu do lasu, stawiane są szlabany, dzięki którym służby mają pewność, że gdy wjadą za zamknięty szlaban, nie trafi im się głęboko w lesie zatarasowana przez przypadkowy samochód droga. Apelujemy do wszystkich osób odpoczywających nad morzem! Korzystajmy z lasu i uroków Mierzei Wiślanej ale róbmy to z głową. Służby ratunkowe, często poruszają się dużymi samochodami z przyczepami dla tego prosimy nie zastawiać szlabanów, nie
wjeżdżać na drogi leśne i nie parkować samochodów na zjazdach na takie drogi. Ty też możesz kiedyś potrzebować pomocy!
Jan Piotrowski
Nadlesnictwo Elbląg

Zumba plażowa

Wygenerowano w sekund: 0.85
29,745,895 unikalne wizyty