Suchacz.Eu - portal Stowarzyszenia Suchacz TAKA Wieś


Nawigacja

Random Photo

Galerie zdjęć:

name

Content


Przetłumacz stronę


PayPal

Zegar

Pogoda

name

Content

Kalendarz

<< Sierpień 2018 >>
Po Wt Śr Cz Pi So Ni
    1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    

Reklama

Serwis obejmuje miejscowości: Biała Leśniczówka, Bogdaniec, Brzezina, Chojnowo, Jagodno, Janówek, Kadyny, Kamionek Wielki, Kikoły, Łęcze, Nadbrzeże, Nowinka, Ostrogóra, Pagórki, Pęklewo, Połoniny, Pogrodzie, Przybyłowo, Przylesie, Rangóry, Suchacz, Święty Kamień, Tolkmicko, Wodynia, Wysoki Bór.

O sąsiedniej Krynicy Morskiej słów kilka

O sąsiedniej Krynicy Morskiej słów kilka

Latem Krynica Morska jest jednym z najbardziej atrakcyjnych miast w Polsce. Piękne i czyste plaże przyciągają turystów. Jest tu wszystko co potrzeba do wypoczynku. Pomyśleć tylko, że miejsowość ta leżała kiedyś w gminie Tolkmicko! 

 
Oprócz Bałtyku, Zalew Wiślany leżący po drugiej stronie Mierzei Wiślanej jest stanowi dodatkową i równie piękną atrakcję. Z Krynicy Morskiej widok na Wysoczyznę Elbląską jest po prosu przecudny. Można stamtąd podziwiać Braniewo, Frombork, Tolkmicko, Suchacz i wiele jeszcze innych nadzalewowych miejscowości. Jej historia jest ciekawa i warta zapoznania się z nią.       
Krynica Morska, dzisiejsze miasto, była jeszcze do niedawna (do 1954 r.) wsią Łysica w gminie Tolkmicko. Z kolei w latach 1954-1958 stanowiła gromadę Łysica. W 1959 roku stała się osiedlem, a w 1973 r. ponownie wsią sołecką w reaktywowanej wówczas gminie Sztutowo. Dopiero w 1991 r. z gminy Sztutowo wyłączono wsie Krynica Morska, Nowa Karczma i Przebrno, tworząc z nich miasto Krynica Morska. Warto jeszcze wiedzieć, że zaraz po II wojnie światowej Krynica Morska nosiła nazwę Łysa Góra, a po dwóch latach zmieniono jej nazwę na Łysica. Przed wojną miejscowość ta nosiła nazwę Kahalberge, Kaleberg, Kahlberg (Liep).

Ciekawostką jest fakt, że Krynica Morska leżała na trasie 38-kilometrowej, wąskotorowej (750 mm) linii kolejowej relacji Sztutowo-Piaski zbudowanej przez saperów Wehrmachtu. Dopiero kiedy wybudowano szosę na Mierzei Wiślanej, kolejka została zlikwidowana. Pozostawiono jedynie krótki odcinek (3,5 km) z Krynicy Morskiej w kierunku Nowej Karczmy (Piasków). Przetrwał do 1965 roku, a ślady po nim można znaleźć do dziś. 

Do budowy i obsługi tej linii kolejowej Wehrmacht dysponował czteroosiowymi lokomotywami spalinowymi typu HF 200 D  o mocy 200 KM. W pierwszym okresie po odbudowie linii przez władze polskie stosowano trakcję konną, jednakże ze względu na trudny profil przysparzało to licznych kłopotów. W 1950 roku sprowadzono z Kolei Jabłonowskiej z Warszawy dwie trzyosiowe lokomotywy o mocy 100 KM. Pojazdy te okazały się bardzo awaryjne, co było jednym z czynników, które przesądziły o likwidacji linii.
 

 

Sylwester M. Jarkiewicz 

 

Źródło: Wikipedia   

PKP oznacza przejazdy Kolei Nadzalewowej

PKP oznacza przejazdy Kolei Nadzalewowej

Kolej Nadzalewowa jest wciąż w zainteresowaniu PKP! Nie ma jednak powodów do radości, pomimo, że na wszystkich przejazdach ustawiono niedawno nowe znaki drogowe.

 
Działania te budzą jednak zdumienie, bo torowisko jest w fatalnym stanie, nie powalającym na przejazd nim nawet drezyną. Podkłady są mocno uszkodzone, a np. na odcinku relacji Tolkmicko-Święty Kamień tory porośnięte są krzakami i nawet drzewami, mnóstwo jest tam też wiatrołomów. Po co więc nowe oznakowanie przejazdów na trasie linii kolejowej nr 254? Dyżurując pod podanym na znakach urzędnik nie potrafił odpowiedzieć na to pytanie. Stwierdził tylko, że skoro tam jest linia kolejowa, to obojętne czy czynna czy nieczynna, PKP ma obowiązek oznakowywania wszystkich przejazdów. Odpowiedź logiczna, ale działania te pomimo wszystko wydają się mocno nieuzasadnione. Chyba, że PKP ma jakiś tajny plan dot. przyszłości Kolei Nadzalewowej...

Są głosy, aby kolej oodała ten odcinek dla potrzeb turystycznych drezyn. To nie jest takie proste z prawnego punktu widzenia. Kolej chce oddać tę linię, ale samorządy są nią niezainteresowane. Koszty utrzymania takiego torowiska to są jednak spore pieniądze, których samorządy na takie cele nie mają. Wyrażenie zgody na użytkowanie przez drezyny turystyczne, to wzięcie odpowiedzialności za sprawy bezpieczeństwa. PKP tego nie chce i słusznie! Aby Kolej Nadzalewowa funkcjonowała, potrzebny jest strategiczny sponsor. Na razie takiego nie ma, bo i interesu w tym nie ma żadnego. Nawet jak parę lat temu linia była czynna w weekendy, to i wtedy w składach tylko 2-wagonowych nie było chętnych do jazdy. Teraz są nieco inne czasy. Ludzie podróżują więcej swoimi samochodami, motorami czy rowerami. Płakać więc z powodu Kolei Nadzalewowej nie ma co. Było, minęło! Temat jest wciąż ciekawy, ale raczej dla historyków. Upieranie się przy kolei jest tylko próbą wywołania taniej sensacji, bo logika jest temu przeciwna. Rozsądniejszy wydaje się pomysł zrobienia w tym miejscu ścieżki rowerowej. Słynna trasa Green Velo miałaby tam większy sens niż puszczenie jej ruchliwą DW 503, przez wątpliwej urody niektóre miejscowości. Wytyczenie drogi rowerowej płytami betonowymi jakie są na wielu odcinkach Green Velo jest grubym nieporozumieniem. Autorzy Green Velo mieli widać inne priorytety, alb słabą wiedzę na temat terenów, przez które wytyczali jej przebieg. Nie jest to jednak żadne wytłumaczenie...

 

msj

Kto zgubił?

Kto zgubił?

W Suchaczu znaleziono tablicę rejestracyjną

NE 61261. Jest do odebrania u sołtysa. 

Kto posprząta plażę w Suchaczu?

Kto posprząta plażę  w Suchaczu?

Gdy w ubiegłym roku część plaży w Suchaczu została wydzierżawiona elblążaninowi, mieszkańcy tej niewielkiej miejscowości nad Zalewem Wiślanym nie ukrywali radości. Skończy się zaśmiecanie plaży, dzikie parkowanie, czy nocne imprezy, podkreślali. Nadzieje okazały się płonne.

 

Nowy gospodarz nie wykazał zainteresowania terenem. Tereaz we znaki lokalsom dają się również elblążanie, którzy wypoczywają w tym miejscu. Zostawiają po sobie syf, krótko komentują nasze wizyty.  W ubiegłym roku gmina Tolkmicko wydzierżawiła część plaży w Suchaczu elblążaninowi. Mieszkańcy Suchacza liczyli na to, że tak jak poprzedni gospodarze tego terenu, zadba on o zagospodarowanie tego terenu - kilka sezonów wcześniej znajdowały się tam ławeczki i parasole, funkcjonowała mała gastronomia, organizowano koncerty. Nie tym razem.

 

Czytaj więcej na: Info.elblag.pl


Ratujemy Dom Podcieniowy

Ratujemy Dom Podcieniowy

Zrzutka to akcja społeczna podjęta przez Maję Pietrasik usiłującą uratować piękny zabytkowy Dom Podcieniowy w Kamionku Wielkim. Dotychczasowe próby uzyskania środków z różnych programów nie dały rezultatu. Z grupą Przyjaciół postanowiła zdobywać pieniądze wszelkimi innymi sposobami. Cel jest szczytny, bo obiekt po prostu tego wymaga. Sama Maja tak o tym pisze na profilu  Dom Podcieniowy

 

Dom podcieniowy w Kamionku Wielkim datowany na rok 1772 i jest wpisany do rejestru zabytków. Stałam się jego właścicielką w 2016 r. już po katastrofie budowlanej, której uległ - nieużytkowany przez blisko 20 lat chylił się ku upadkowi i zawalił się. Wszyscy uważali, i tak też pisano w gazetach, że jego los jest już w zasadzie przesądzony. Wtedy pojawiałam się ja i od tej pory walczę. Ratunek dla jego zniszczonych części przyszedł w ostatniej chwili.  Chwila ta jednak ciągle trwa....Tego typu domy których pozostało na Pomorzu już tylko 50 z 200 umierają w ciszy, są bowiem bardzo wymagające jeśli chodzi o ilość środków potrzebnych na remont. Jeśli zechcesz  wesprzeć jego odbudowę, uratujesz choć część odchodzącego dziedzictwa kulturowego naszego kraju. Pieniądze ze zbiórki będą przeznaczone na etap remontu obejmujący  odtworzenie drewnianej konstrukcji ścian ryglowych i drewnianej konstrukcji dachu.  Docelowe przeznaczanie domu to utworzenie w nim pracowni ceramiki i rzemiosł oraz  muzeum regionu. Proszę o wsparcie bo moje środki nie wystarczają na przeprowadzenie całości koniecznego remontu, a w obecnym momencie uzyskanie wsparcia finansowego od ministerstwa, urzędu konserwatorskiego czy samorządu jest w praktyce niemożliwe.  Składam oczywiście wnioski, ale prywatni właściciele nie otrzymują obecnie wsparcia. Będę je składać dalej. Będę też tak jak do tej pory przeznaczać wszystkie własne środki na remont tego domu. Wiele osób wskazuje tez kierunek funduszy europejskich - na samą renowację zabytku otrzymanie wsparcia  jest możliwe co do zasady dla dużych podmiotów, najlepiej prowadzących działalność gospodarczą, wymagany wkład własny z reguły wynosi bowiem 50 % całości.   Dziękuję za wysłuchanie i za wsparcie - Maja Pietrasik, właścicielka domu.
 

 

Wesprzeć działania można bardzo prosto poprzez dokonanie jakiejkolwiek wpłaty na ten cel poprzez specjalistyczny serwis zrzutka.pl

 

Kliknij: Zrzutka na dom Podcieniowy w Kamionku Wielkim  

Buduje się boisko

Buduje się boisko

Budowy boiska w Suchaczu ciąg dalszy. W dniu dzisiejszym tj. 11. bm.  plac pod wytyczone uprzednio boisko został oczyszczony z gruzu, kamieni i stalowych prętów - ukrytych w ziemi pozostałości po dawnym ośrodku wczasowym PKP. Teren już jest zniwelowany i przygotowany do wysiewu trawy. Będzie to specjalna mieszanka zapewniająca w przyszłości wytrzymałość czyli dająca mocną murawę. W drugim etapie boisko będzie ogrodzone siatką, aby dzikom nie przyszło do głowy robić tam swoje rozgrywki:)

 

msj

 

Pracowali dla Domu Pocieniowego

Pracowali dla Domu Pocieniowego

Dom Podcieniowy w Kamionku Wielkim ma już swoją grupę fanów. Nie tylko tych, co wirtualnie wspierają Maję Pietrasik w jej idei rekonsterukcji tego obiektu, ale realnych przyjaciół. Takich co osobiście pomagają jak mogą w realizacji ambitnego planu rewitalizacji. Dowodem jest miniona sobota (7 bm.), kiedy to kilkuosobowa grupa wolontariuszy wykonywała proste prace na posesji. Jak się nie trudno domyśleć, to tylko kropla w morzu potrzeb jakich Podcieniowy Dom potrzebuje. Dlatego też podobna akcja odbędzie się za miesiąc, 18 sierpnia br. ok. godz. 13.00.    

 

Na zdjęciu obok Bożena Rokicka, tym razem w roli malarki "płotowej".

 

msj

Sprzątamy plażę!

Sprzątamy plażę!

Plaża w Suchaczu jest już drugi rok dzierżawiona przez Krzysztofa Panassa, elblążanina, który nie wywiązuje się z obowiązku jej sprzątania. Urzędnicy UMiG w Tolkmicku są bezsilni i tylko rozkładają ręce.

 

To już jest drugi rok takiej dzierżawy, kiedy to plaża właściwie nie ma gospodarza. Może więc zanim urząd gminy wymusi to administracyjnie na niesolidnym dzierżawcy, warto aby sami mieszkańcy podjęli jakąś tymczasową akcję sprzątania tego miejsca. To jest w końcu wizytówka wsi! W najbliższą sobotę tj. 14 bm. od ok. 10.00 Rada Sołecka z innymi chętnymi wolontariuszami planuje porządkowanie plaży. Pracy niewiele, a satysfakcja gwarantowana! 

 

msj 

Plener artystyczny z wypiekiem chleba

Plener artystyczny z wypiekiem chleba

Za nami 12. już edycja pleneru plastycznego pn. "Kadyny - wioska sztuki". Trwał trzy bardzo pracowite dni. Był to czas wypełniony twórczą pracą, kiedy to uczestnicy mieli okazję poznać tajniki malarstwa, rzeźby, cjanotypii i nawet wziąć udział w wypieku chleba w oryginalnym glinianym piecu.

 

Motywem przewodnim pleneru były kadyńska ceramika figuralna oraz polskie malarstwo historyczne. Uczestnicy wykonali prace inspirowane dawnymi wzorami naczyń i majoliki kadyńskiej, w której dominowały motywy zwierząt z okresu secesji i art deco. Odbyło się ciekawe spotkanie z etnografem, który w interesujący sposób wprowadził uczestników w świat kadyńskiej ceramiki. Prowadzili je: Małgorzata Szram-Lipka oraz Robert Lipka, a także Ewa Bednarska-Siwilewicz, Paula Załuska instruktorzy z elbląskiego CSE "Światowid. Plener zakończył się w piątek 7bm. o godz. 18.00 poplenerowym wernisażem prac oraz występem wiolonczelistki Dagny Krause. Powodzeniem cieszyła się degustacja ciast, w tym także wypieków z glinianego pieca. Całość można ocenić na piątkę z dużym plusem. Brawa dla organizatorów z CSE "Światowid" i Doroty Lebiody ze świetlicy wiejskiej w Kadynach, gospodyni pleneru i warsztatów. 
 

 

Zobacz zdjęcia autostwa Doroty Lebiody i Jolanty Hirko: Plener Kadynach
 

 

pz/msj    

Wygenerowano w sekund: 1.44
27,397,520 unikalne wizyty